Kobiety kochają zapachy i uwielbiają wszelakie rytuały kosmetyczne. Tak było od zawsze i nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Pachnidła i olejki zapachowe stosowały już kobiety w starożytności.
Jest więc to tradycja, która powstała wraz z rozwojem kultury człowieka. Dzisiejszy mężczyzna także przywiązuje wagę do zapachu, bowiem dzisiejsza kultura mówi nam, że zapach określa typ człowieka. Kobiety oscylują wokół nut zapachowych, na które składają się olejki kwiatowe w przeróżnych kombinacjach.
Zapachy wydzielane przez każdego z nas, bez względu na płeć, od dawien dawna niosły ze sobą podtekst seksualny. Podświadomie działają one silnie podniecająco i stymulująco na partnera.
Ten rodzaj komunikacji między płciowej działa nie tylko na ssaki, ale i na niższe gatunki z drabiny ewolucji.
W świecie owadów na przykład samica wabi samców zapachem nawet z odległości kilkunastu kilometrów. Motyl dotąd szuka źródła silnego zapachu, aż go znajduje. Determinacja godna podziwu, prawda? Ludzie, w miarę rozwoju cywilizacyjnego zatracili pierwotny zmysł zapachu, który zachowany jest dzisiaj raczej w formie szczątkowej.